Kącik Trenera – 2017/02/07 – Szczęscie w Smogu

Jest niewiarygodnie trudno wygrać mistrzostwo w jakiejkolwiek dziedzinie sportowej. Bardzo często po osiągnięciu tego celu, zarówno zawodnicy, jak i trenerzy, mówią o farcie, jaki temu towarzyszył.

Wielu wierzy, że ludzie sukcesu sami są kreatorami fartu i po części zgadzam się z tym. Potrzeba dużego wkładu pracy, a kiedy osiągnie się cel, władanie człowiekiem uczucie, że dobra fortuna jest po jego stronie. Kontuzje, a właściwie ich brak, w dużej mierze przyczyniają się do uczucia szczęścia po naszej stronie, z czym znowu, ale tylko po części, się zgadzam. Dlaczego? – bo gdy się jest fizycznie dobrze przygotowanym do uprawiania danej dziedziny sportowej, to w większości, kontuzje jakby się nie imały. Tę regułę da się z łatwością zaobserwować na nowoprzybyłych do nasze ekipy zawodnikach. Literalnie, po kilku treningach, cierpią z powodu kontuzji głównie dlatego, że ich ciała nie są przygotowane do tak intensywnego wysiłku fizycznego 3 razy w tygodniu po 2 godziny.  Fart odgrywa jednak dużą rolę, bo przykładowo, gdy dochodzi do złamania palca u 3 zawodników podczas chwytania piłki i to wszystko w czasie jednego tygodnia, to trudno nie mówić o pechu.

Krakow_Football_Kings047Z pomocą kilkuletniego doświadczenia pokusiłem się o porównanie kilku sezonów w odniesieniu do czynnika zewnętrznego (szczęścia) i okazuje się, że fart lub jego brak, jest ewidentnym faktorem towarzyszącym drużynie. Tego typu retrospektywna obserwacja zmusza do naniesienia poprawek w rutynę przygotowawczą drużyny.

W czasie mistrzowskiego sezonu 2015 KINGS definitywnie mieli szczęście po swojej stronie. Nawet pogoda była łaskawa, co może brzmi anegdotycznie, ale faktycznie miała ona duży wpływ na przygotowania. Zima tego roku była łagodna i sucha. Od października po początek sezonu w marcu, mieliśmy deszcz w czasie treningu dwukrotnie, a śniegu ani raz. Warunki te spowodowały również, że kondycja boiska treningowego była znakomita i mogliśmy mieć na nim wszystkie treningi.

 

Dla porównania, zima tegoroczna, jak do tej pory, jest mroźniejsza, a to spowodowało podniesienie poziomu smogu w Krakowie, co zdecydowanie jest poważnym problemem. To zmusza do prowadzenia przygotowań na hali, która niestety ogranicza nas rozmiarami. Nikt nie marudzi, ale jasnym jest, że trening na hali, to nie to samo, co na pasiaku.

KINGS są niezmiernie wdzięczni ResproUK za dostarczenie masek przeciw smogowych, zaprojektowanych dla atletów. Tak wyposażeni, mamy teraz możność ćwiczenia na zewnątrz. Nie jest to sytuacja idealna, ale staramy się jak możemy.

Krakow_Football_Kings032

Smog i kiepska jakość zimowego powietrza w Krakowie i wielu innych miastach polskich, jest poważnym problemem. Na samą myśl, że zawodnicy muszą trenować w takich warunkach, przechodzi mnie dreszcz więc raz jeszcze, gorące dzięki ResproUK (www.respro.com) i naszej Pani Prezes za uzgodnienie warunków, które dały naszym graczom dostęp do tego sprzętu. Bez pomocy Respro nie moglibyśmy pozwolić sobie na tego typu zabezpieczenie dla nich, a co za tym idzie, bylibyśmy zmuszeni do odwoływania treningów na pasiaku w czasie nasilenia smogu.

 

Go Kings!

Dawid Ostręga
Trener Główny
Kraków Football Kings

Kliknij tutaj aby zobaczyć wszystkie artukuły w Kąciku Trenera