Kącik Trenera – 2016/05/13 – Nie importujemy

Mamy w sporcie duży nacisk na prezentowanie natychmiastowych wyników. Jest to najprawdopodobniej wynikiem zmieniającego się świata, w którym technologia stworzyła „już i teraz” społeczeństwo nie chcące tracić czasu na czekanie.

W sporcie zawodowym bardzo niewiele drużyn czy trenerów ma możność budowania długoterminowej strategii kosztem natychmiastowego sukcesu. Pieniądz skorumpował sport do tego stopnia, że drużyny mogą kupić natychmiastowy sukces. Budowanie drużyny poprzez kupowanie zawodników stało się nagminną praktyką i to kosztem domorosłych talentów. I chociaż jest to poniekąd zrozumiałe w sporcie zawodowym, jako że na tym poziomie sport, to również biznes i nacisk ze strony udziałowców jest znacznie większy niż ze strony kibiców, to przykro jest obserwować podobny trend w sporcie amatorskim.

2016-04-09_Kings-Tytani-24W Polsce football amerykański jest sportem amatorskim. Aktualnie więcej pieniędzy dostaje się do tego sportu i kilku zawodników jest finansowo gratyfikowanych za ich grę, co w teorii zmienia status w kierunku zawodowego. Jeśli jednak drużyna PLFA wystawia w swoim 45-osobowym składzie 4 importowanych „profesjonalistów”, to raczej nie robi to z niej drużyny profesjonalnej.

W 2016 roku wszystkie 8 drużyn TopLigi (najwyższy poziom ligowy w Polsce) zatrudniło „importów”. Regulamin dozwala wystawienie do gry w danym czasie 2 zawodników importowanych. Są to przeważnie byli gracze NCAA, którzy teraz graniem w Polsce zarabiają na życie. Oprócz tego 7 z 10 drużyn PLFA1 mają w swoich składach zawodników importowanych. Krakowscy KINGS są jedyną drużyną, która w ciągu ostatnich 6 lat, wygrała mistrzostwo ligowe bez udziału „importów”.

Kilka lat temu KINGS przedłożyli wieloletni plan rozwoju amerykańskiego footballu w Krakowie. W swoim zasadniczym założeniu plan ten ma na celu rozwój rodzimych zawodników i trenerów. Zamysłem było stworzenie takiego systemu rozwoju organizacji, który realizowałby każdy jej aspekt, a nie tylko aktywność na boisku. Juniorzy, seniorzy, trenerzy, sztab medyczny, logistyka i administracja drużyny, to podzespoły, które tworzą KINGS i mamy zdecydowany zamiar rozwijać każdy z nich.

Ja osobiście jestem zwolennikiem jedności zespołu w każdym jego aspekcie. Wszyscy w naszej organizacji „płacą, żeby grać”. Nikt w naszym zespole nie otrzymuje finansowej gratyfikacji. W rzeczywistości każdy z nas daje swój czas całkowicie darmowo. Dlaczego? Bo tak należy. Będąc członkiem naszej organizacji każdy z nas rozwija się, a to owocuje pozytywnymi zmianami w naszym życiu. Nie jest to teoria. Te zmiany są namacalne i zauważalne.

DSC_7676Skoro tak, to dlaczego większość drużyn  importuje graczy? Bo po prostu chce wygrać, wygrać teraz i natychmiast. Trudno się z tym sprzeczać  i tak naprawdę nie mam zamiaru próbować. Rozczarowuje mnie jeszcze jedno – drużyny z „importami” pytane oficjalnie, zachłystują się w wypowiedziach pozytywnym wpływem tegoż „importu” na ich zespoły, ich integrację z drużyną. Kiedy jednak zapytane nieoficjalnie, po koleżeńsku…rzeczywistość okazuje się być inna. Tak zawodnicy, jak i trenerzy stwierdzają, że „import” to wynajęte „działa”, które nie bardzo integrują się z całością organizacji. Nie jestem tym zaskoczony, no bo w gruncie rzeczy nie byłoby mi łatwo zintegrować się całkowicie z kimś, kto realizuje swoje marzenie uprawiania sportu zawodowego, za moje pieniądze i moje bloki. OK, wygrał mecz dla mnie, ale czy rzeczywiście chcę tak wygrywać?

Wygląda na to, że większość zawodników ligowych jest z tego zadowolona i nie śmiem tego krytykować, chcę tylko podkreślić, że inne jest motto KINGS.

Kiedy rozpoczynałem pracę trenerską, zwołałem spotkanie zespołu i zapytałem zawodników co chcieliby osiągnąć w najbliższych latach. Jeden z weteranów odpowiedział dotykając sedna i każdy się z nim zgodził: „chcę grać dla DRUŻYNY, nie dla kolekcji graczy, dla DRUŻYNY”.

To był drużyna KINGS, która wygrała ligowe mistrzostwo w ubiegłym roku i to będzie drużyna KINGS, którya ponownie pokaże w przyszłości, że jest możliwym wygranie mistrzostwa bez opłacanych, importowanych zawodników.

Go Kings!

Dawid Ostręga
Trener Główny
Kraków Football Kings – Mistrz PLFA1 2015

 

Kliknij tutaj aby zobaczyć wszystkie artukuły w Kąciku Trenera