Kącik Trenera 2016/01/28 – Drużyna Rodzina

Dość często spotykam się z opinią, że „futbol to rodzina” i chociaż zawsze byłem bardzo mocno związany z drużyną, w której grałem, to właściwie nigdy nie przyszło mi do głowy wgłębić się w kwestię ważności tego związku. Najprawdopodobniej dlatego, że dla mnie było to zawsze nierozłączną częścią amerykańskiego futbola i wyobrażałem sobie, iż każda drużyna sportowa ma także taką rodzinną atmosferę. Jednak im więcej mam kontaktu z ekipami i trenerami innych zespołowych dziedzin sportowych spostrzegam, że wiele z nich ma trudności z budowaniem spoistej grupy sportowców nie tylko wspólnie grających, ale także lubiących przebywać ze sobą.

Tak naprawdę nie spotyka się zwolenników porównania sportu drużynowego do wojny czy batalii. To wydaje się być zbyt dramatyczne. Przecież to jest tylko sport, nikt nie umiera. Niemniej jednak z czasem coraz częściej ta analogia zaczyna do mnie przemawiać i doceniam jej przesłanie. To porównanie amerykańskiego futbolu do wojny nie odnosi się do przemocy, lecz do zaufania. Bez tego absolutnego zaufania do żołnierza walczącego ramię w ramię, batalia nigdy nie byłaby wygrana. Taki właśnie jest futbol amerykański, który jest sportem drużynowym najwyższej klasy. A zawodnik w posiadaniu piłki, nie ważne jak bardzo utalentowany, nie jest w stanie przebić się przez 11 przeciwników i musi polegać na wsparciu reszty kolegów z drużyny, którzy dla niego będą blokować, pomagać mu i stać na uboczu w momencie największej glorii, którą jest oczywiście zdobycie punktów.

Można by się sprzeczać twierdząc, że powyższy opis nie pokazuje różnicy między tym, a innymi sportami drużynowymi. Zgoda, dlatego właśnie fotografia drużyny będzie użyteczna.

SZY_2959

Na pierwszy rzut oka właściwie nic szczególnego, jeszcze jedno grupowe zdjęcie. Ale gdy przyglądnąć się bliżej, klarownie widać plejadę wyraźnie zróżnicowanych postaci. Od wysokich po niskich, od filigranowych po zwalistych, a dodatkowo jeśliby spojrzeć na podobne zdjęcie drużyny ze Stanów, to daje się zaobserwować całą paletę kolorów skóry. Futbol amerykański integruje ze sobą przeróżne typy postaci podczas, gdy w innych sportach drużynowych zdecydowanie daje się zaobserwować podobieństwo sylwetek.

Przez lata Zachód borykał się z problemami mającymi swoje korzenie w braku integracji. Różne grupy mają tendencje grawitowania ku sobie z powodu podobieństwa wyglądu, wyznania, zainteresowania czy jakiegokolwiek innego czynnika zespalającego. Raz powstałe, grupy te zaczynają się segregować, albo z własnego wyboru, albo przez społeczność. Rezultatem – dyskryminacja.

Futbolowa szatnia od zawsze była sanktuarium integracji, a drużyna rodziną z wyboru dla jej zawodników. Rodziną, która trzyma się razem i łączy w sobie prawdziwą gamę różnorodności, a dokonuje tego nie poprzez puste słowa, nie poprzez reklamę, nie poprzez sztucznie wymuszone reguły, lecz poprzez prawdziwe wartości rodzinne: wzajemne na sobie poleganie.

Drużyna futbolowa jest rodziną, bo to co nas indywidualizuje potrafi przeistoczyć w jedność.

Go Kings!

#druzynarodzina

Dawid Ostręga
Trener Główny
Kraków Football Kings – Mistrz PLFA1 2015

Kliknij tutaj aby zobaczyć wszystkie artukuły w Kąciku Trenera