Kącik Trenera 2016/01/06 – Tradycje

Tradycja jest niezmiernie ważnym aspektem sportu, wysoce honorujemy byłych mistrzów i zdobywców rekordów. Jako trener uważam, że tradycja powinna rozciągać się poza boisko futbolowe.

W Polsce Boże Narodzenie, to bardzo szczególny okres, który poświęca się rodzinie i tradycji. Mimo iż komercjalizm wypacza z lekka przesłanie świąteczne, to jednak tradycja jest KRÓLEM (niezamierzona gra słów).

Kolacja w przeddzień Bożego Narodzenia zwana Wigilią jest najważniejszym wydarzeniem w kalendarzu rodzinnym.

Kiedy przejąłem krakowską drużynę futbolową Kings jako trener główny w grudniu 2013 roku, zorganizowałem „Wigilię Drużyny Kings”, co było naszym pierwszym zgromadzeniem poza boiskiem sportowym. Miałem wtedy możność stanąć po raz pierwszy przed całą drużyną i zaprezentować swoją wizję i program na przyszłość. Bardzo zależało mi na tym, by zawodnicy czuli ważność faktu, że biorą udział w Wigilii, a nie w Świątecnej Imprezie. To było spotkanie rodzinne, bo to jest czym będziemy, nie tylko drużyną, ale i rodziną.

Ci sportowcy, którzy mieli przywilej uczestnictwa w drużynie, która zdobyła jakiekolwiek mistrzostwo powiedzą, że było coś unikalnego w tej grupie ludzi. Czuli, że łączyła ich szczególna więź, która pchała ich ku szczytom ich możliwości i która pozostanie z nimi na zawsze. I to jest dokładnie to, co chciałem zbudować: RODZINĘ SPORTOWĄ.

Przeskoczmy zatem do teraźniejszości i Wigilii 2015 roku.

Integracja nowych zawodników z drużyną jest bardzo ważną kwestią. Chcemy, żeby wszyscy nowicjusze czuli się częścią Sportowej Rodziny Kings i to tak szybko, jak tylko jest to możliwe. Każdy nowy zawodnik wybiera sobie seniora, który de facto, staje się jego starszym bratem zobowiązanym wprowadzić go w życie drużyny. O tym można więcej dowiedzieć się na stronie internetowej: http://krakowkings.org/kacik-trenera/2015-02-12/

SZY_4831W tym roku w klasie nowicjuszy jest aż 25 osób. Kapitan naszej defensywy miał rewelacyjny pomysł, a mianowicie, aby w celu integracji początkujących z resztą zespołu użyć tradycji, rezultatem czego były JASEŁKA. Nowicjusze mieli przygotować tradycyjne Jasełka. Myśleliśmy więc, że pośpiesznie i bez szczególnego przyłożenia się do wykonania zadania, odbębnią je i tyle. Jakież było nasze zaskoczenie. Rezultat przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania, prawdziwie unikalne arcydzieło. Mało, że było to dobrze przećwiczone i przygotowane przedstawienie, to jeszcze w sprytnie obmyślonych kostiumach i z rekwizytami futbolowymi, genialnie zastosowanymi. Oczywiście całe Jasełka przeplatane były tematyką amerykańskiego futbolu, treningami drużyny i osobowościami zawodników. Mieli nawet innowacyjny pomysł na rolę Dzieciątka-piłka futbolowa. Godne podziwu było przeplatanie tradycyjnego wątku narodzin Dzieciątka z tematyką drużyny, jej zawodnikami, trenerami, wydarzeniami i żartami. Większość oglądających, a nie będących częścią drużyny, nie miałoby pojęcia, dlaczego Jasełka rozpoczęły się dźwiękiem trąbki i okrzykiem „1 sesja”. Był to żart, który nawiązywał do faktu, że w tym roku treningi podzielone są na 25 pięciominutowych sesji, które kolejno są głośno oznajmiane gwizdkiem. Dzieciątko urodziło się na drugi „hut”, a „piłka na patyku” reprezentowała Gwiazdę Betlejemską. Te odniesienia i żarty umieszczone w Jasełkach były rzeczywiście zabawne i uwidoczniły zrozumienie ducha i duszy naszej drużyny.

Kiedy ostatecznie zregenerowałem sią po 15 minutach nieustannego śmiechu, zacząłem doceniać fakt, jak wielkim integracyjnym wydarzeniem były te Jasełka. Nasi młodzi zawodnicy wychwycili drobiażdżki charakteryzujące drużynę, co pozwala przypuszczać, że są świetnie zintegrowani z zespołem. Wysiłek, jaki włożyli oni w celu wykonania zadania wymyślonego dla nich przez seniorów, został nagrodzony dużym szacunkiem ze strony drużyny i z największą pewnością wyeliminował bariery, jeśli jakieś ich znikome resztki jeszcze funkcjonowały.

Dla mnie, jako trenera, trafiliśmy w dziesiątkę, bo udało nam się złączyć w jedno aspekty: tradycji, integracji i rodziny.

Rok 2016 zapowiada się zatem obiecująco.

Go Kings!

Dawid Ostręa
Trener Główny
Kraków Football Kings – Mistrz PLFA1 2015

SZY_4886