Kings Insider – 2015/07/01 – Zaangażowanie warte podziwu

Wiele osób oglądających uniwersyteckie rozgrywki futbolu amerykańskiego w Stanach, nie do końca docenia jak dużo czasu studenci-sportowcy poświęcają na przygotowanie się do tego sportu. Będąc trenerem w uniwersyteckiej lidze NCAA, miałem możność poznania tego od podszewki, przez co mam olbrzymi szacunek dla studentów-sportowców.  Dla wyjaśnienia, przetłumaczyłem tutaj bezpośrednio sformułowanie „student-athlete”, które jest tam powszechnie używane, aby określić studentów, którzy biorą udział w rozgrywkach NCAA.

Studenci-sportowcy, są w pełni amatorami, jednak, szczerze mówiąc trenują jak zawodowcy.  Pięć treningów tygodniowo, tyle samo sesji na siłowni, plus spotkania z trenerami, oraz analiza nagrań.  No i nie zapominajmy, że jednak są studentami, więc pozostają im jeszcze wykłady, projekty, kolokwia oraz egzaminy.  W sumie dwa pełne etaty: sportowca i studenta.

Wiele razy, by motywować swych zawodników do treningów i cięższej pracy, opowiadałem im o ich rówieśnikach w stanach, oraz o tym jak ciężko wygląda tam praca studenta-sportowca.

Tak to wygląda za oceanem, a co u nas? Jak to wygląda u Krakowskich Kings?

Bardzo często w Polsce jesteśmy zapatrzeni na Stany i nawet nie ośmielamy się porównywać, no bo przecież ten sport jest tam na o wiele wyższym poziome.  Nie znaczy to jednak, że nie możemy przypatrzyć się temu, w jaki sposób my się przygotowujemy  i sprawdzić czy nasze zaangażowanie jest porównywalne z zaangażowaniem kolegów po drugiej stronie wielkiej wody.

Przed niedzielnym półfinałem PLFA1, myślałem o naszej drodze do tego arcyważnego meczu, oraz o tym, jakiego zaangażowania od zawodników wymagała droga do niego.  W mojej opinii, poświęcenie zawodników Kings przekracza zaangażowanie ich rówieśników w USA.

Większość tych młodych ludzi, to studenci krakowskich uczelni, ale w przeciwieństwie do kolegów ze stanów, nie mają oni sportowych stypendiów, które opłacają im całe studia, zakwaterowanie, jedzenie itd.  Więc ich pierwszym zadaniem po nauce, jest zdobywanie funduszy na życie, a więc zdecydowana większość z nich pracuje, a zatem już mamy dwa pełno-etatowe zajęcia, a jeszcze nie zaczęliśmy ze sportem.
Teraz czas na futbol, czyli: 3 treningi tygodniowo, plus siłownia, oraz analiza.  W przeciwieństwie do Amerykanów, Kings nie mieszkają na jednym kampusie, gdzie spacerkiem przechodzą do kompleksu sportowego, na którym są treningi, siłownia i wszystko, co jest związane z futbolem.  Nasi zawodnicy rozrzuceni są po całym Krakowie, a podróż z Huty tramwajem, często przekracza godzinę.

Powyżej przedstawiłem, jaką ilość czasu zawodnicy muszą poświęcić, ale nie zapominajmy, że do tego jeszcze dochodzi kwestia funduszu sportowego.  Ponieważ Kings, to w pełni amatorska drużyna, zawodnicy płacą składki, kupują sprzęt, a nawet sami muszą opłacić karnety za siłownię.

Podsumowywując – zaangażowanie zawodników Kraków Kings jest godne podziwu.

Teraz wiedząc, jak wielkie jest ich zaangażowanie życiowo-naukowo-sportowo-finansowe, aby dojść do półfinałów mistrzostw PLFA1, stań w tą niedzielę o godz. 14:00 na trybunach naszego stadionu, podnieś ręce i głośno zaśpiewaj: GO KINGS!!  Oni zasłużyli za TWOJE wsparcie.

 

Go Kings

Dawid Ostręga
Trener Główny
Kraków Football Kings

Kliknij tutaj aby zobaczyć wszystkie wszystkie artukuły w Kąciku Trenera