Kings Insider 2015/03/24 – Dwunasty Zawodnik

Nigdy nie należy sądzić, że coś jest oczywiste i w tym przeświadczeniu zdecydowałem się poświęcić ten artykuł w całości znacznej zmianie, którą wprowadziłem, a która nie koniecznie musi w pełni być zrozumiałą dla wszystkich.

Krakow_Kings_Field_ver01Gra u siebie jest czymś bardzo ważnym w sporcie. Grając przed swoim dużym, a co ważniejsze zaangażowaniem tłumem jest szalenie motywujące. KINGS grają, bo kochają ten sport, ale niezaprzeczalnie, kibice dostarczają graczom dodatkowej dawki adrenaliny.

W celu jeszcze większego zaangażowania kibiców, odwróciliśmy linie boczne, co oznacza, że główne miejsca, gdzie teraz siedzą nasi kibice, będą miały przed sobą przeciwników. To zaś z dwóch powodów:

po pierwsze – na prawdę chcemy, żeby kibice robili dużo hałasu i dosłownie stali „na głowach” oponentów,

po drugie – teraz nasi zawodnicy będą grali w stronę swoich kibiców, a nie plecami do nich.

W czasie trwania gry będą, więc mieli mur swoich miłośników, kiedy tylko rzucą okiem poprzez boisko. Tylko wyobrażając to sobie, doznaję przyjemnego mrowienia po kościach.

Nadchodzący mecz będzie kulminacją 6-miesięcznych przygotowań KINGS – pierwszy mecz na drodze do zdobycia mistrzostwa. Mam głęboką nadzieję, że ta ciężka praca zostanie nagrodzona nie tylko rezultatem na boisku, ale także stadionem pełnym miłośników tego sportu, kibiców, którzy radować się będą każdym przejęciem piłki i tym samym stanowić „12-tego zawodnika”.

A że Kraków to miasto królewskie, wierzę, że kibice KINGS będą nas dopingować do końca sezonu, kiedy mam nadzieję zostaniemy UKOROWANI mistrzami.

Go Kings!

Dawid Ostręga
Trener Główny
Kraków Football Kings